TOP 11 najlepszych serialowych czołówek

TOP 11 najlepszych serialowych czołówek

Najelsze serialowe czołówki

Tym razem przychodzę z zupełnie innym wpisem, bo dzisiaj napiszę coś nie coś o serialach, a dokładniej o serialowych czołówkach. Gdzieś kiedyś przeczytałam, że serial jest jak książka. Jedna seria serialu jest odpowiednikiem jednego tomu książki, jeden odcinek to rozdział, a czołówka to okładka. W tym momencie przypomina mi się babcia, która zawsze powtarzała, że nie powinnam oceniać książki pod okładce, ale nigdy nie potrafiłam wyzbyć się tego nawyku. Okładka nie decyduje o jakości książki, ale nie da się ukryć, że szybciej wybierzemy książkę z ładną okładką niż brzydką. Podobnie jest serialami. Czołówka nie powinna być krótką przerwą na toaletę czy zrobienie kawy, czołówka powinna nas pozytywnie nastroić, wprowadzić w klimat oraz zaciekawić. Dlatego też przygotowałam ranking najlepszych czołówek, jakie do tej pory widziałam.

Detektyw ( True Detective, 2014-? )

Twórcom serialu udało się stworzyć jedną z najpiękniejszych czołówek na świecie. Mroczne i tajemnicze sceny doskonale oddają charakter serialu, a rozbrzmiewająca w tle fenomenalna muzyka łagodzi napięcie. A na ekranie sporo bieli, czerni i szarości, czyli prostota i minimalizm, a takie formy w dzisiejszych czasach przechodzą do lamusa. I do tego jeszcze przewijające się sylwetki głównych bohaterów. Doskonałe wprowadzenie do serialu.

Z archiwum X ( The X Files, 1993-2002 )

To chyba oczywisty wybór. Muzyka, która podnosi poziom strachu do totalnego maksimum oraz paranormalne obrazki sprawiają, że nasze serce zaczyna bić szybciej, tak szybko jakby zaraz miało wyskoczyć z klatki piersiowej. Gdy byłam młodsza, po kryjomu oglądałam Z archiwum X i zawsze ściszałam muzykę, bo budziła we mnie ona taki strach, że włosy jeżyły mi się na głowie. I to chyba jest największy sukces twórców, bo każdy twórca marzy o czołówce, której świat nigdy nie zapomni.

W garniturach ( Suits, 2011- ? )

Czołówka tego serialu jest tak bardzo stylowa i elegancka jak główni bohaterzy. Fantastyczna zmiana kadrów sprawia, że z pozoru prosta czołówka, staje się wybitnym dziełem i cieszy oko z każdą sekundą. Przyjemna oraz wpadająca w ucho muzyka również robi swoje. Całość robi naprawdę piorunujące wrażenie.

Czysta krew ( True Blood, 2008-2014 )

Intro, obok którego nie można przejść obojętnie. Moim zdaniem to jedno wielkie pomieszanie z poplątaniem. W czołówce pojawiają się obrazy, które w żaden sposób nie pasują do siebie. Mamy motywy religijne, kobiety w bieliźnie, trochę nagości, dużo martwych oraz rozkładających się zwierząt. I mnóstwo czerwonego koloru, który przypomina nam, że serial jest o wampirach. Natomiast muzyka brzmi tak niewinnie, że podczas oglądania tej czołówki uśmiech sam ciśnie mi się na usta.

Pozostawieni ( Leftovers, 2014- ? )

Sceny w tej czołówce perfekcyjnie odzwierciedlają ludzkie słabości. Seks, przemoc, złość, nienawiść, bezsilność, poczucie straty oraz nadzieja. Mam wrażenie, że twórcy próbują przekazać, że takie zachowanie prowadzi do zagłady. W pewnym sensie o tym jest ten serial. I jeszcze przepiękna muzyka sprawia, że to wszystko ma prawdziwy i przerażający wydźwięk.

Downton Abbey (2010- ? )

Ta czołówka jest przepiękna. Każda scena w tej czołówce zwraca naszą uwagę na najmniejszy, najdrobniejszy szczegół i wywiera nacisk na najzwyklejsze codziennie czynności. Jakby ktoś chciał powiedzieć, że na tym dworze toczy się normalne, proste życie. I muzyka równie prosta i przyjemna. Całość wygląda bardzo ładnie. 30 sekund czystej przyjemności,

American Horror Story ( 2011- ? )

Każdy sezon ma swoją czołówkę, który ściśle się trzyma tematyki danego sezonu. Jedynie muzyka pozostaje taka sama, a nie da się ukryć, że jest to potwornie przerażająca melodia. A każda czołówka to dosłowny majstersztyk, który potrafi przerazić o wiele bardziej niż dwugodzinny horror. Spróbujcie obejrzeć czołówkę AHS po ciemku ze słuchawkami na uszach podkręconymi na fulla. Przerażenie i nerwowość gwarantowane.

Black Sails ( 2014- ? )

Chyba najbardziej klimatyczna czołówka na świecie. Muzyka, która przypomina pirackie szanty wspaniale wprowadza w klimat serialu. Barwy, ujęcia, szczegóły wszystko razem tworzy niesamowicie piękną i spójną całość. Rzeźby wyglądają jak żywe, wyrażają tyle emocji, że wierzyć się nie chce, że to tylko rzeźba. I ten spokojny początek, który zamienia się w wartką akcję, która chce nas wciągnąć w samo centrum jakiejś bitwy. Coś niesamowitego. Tyle emocji!

The Walking Dead (2010- ? )

Każda sekunda tego intro wywołuje niepokój. Czasami mam wrażenie, że stoi za mną jakiś zombie i mam ochotę się obrócić, żeby to sprawdzić. Szybkie ujęcia, gwałtownie zmieniające się obrazy, opuszczone i spustoszałe budynki, ruiny oraz ciemne barwy. Zmieniające się co sezon drobne szczegóły i muzyka, która zawsze pozostaje taka sama. To pół minuty grozy, nerwowości i niepokoju. I wielki plus za to, że czołówka nie skupia się na samych zombie, ale na okrutnej wizji apokalipsy. To jedynie przedsmak tego co czeka nas w odcinkach,

Gra o tron ( Game of Thrones, 2011- ? )

Oczywiście nie mogło zabraknąć najbardziej rozpoznawalnej i znanej czołówki na całym świecie. Wizualnie robi ona takie wrażenie, że chce się aż oczy przecierać ze zdumienia. Ukazanie w taki sposób miejsc, w których rozgrywa się akcja serialu okazało się czymś więcej niż strzałem w dziesiątkę. Bardzo długi, niezwykle kunsztowny i z pewnością kosztowny, stworzony z dbałością o szczegóły  nie jest żadną przerwą na zrobienie sobie herbatki, wręcz przeciwnie, przyciąga widzów na całym świecie i sprawia, że podczas oglądania serialu nie mamy ochoty ani na chwile oderwać się od telewizora. I muzyka, która wpada w ucho, i którą chyba każdy po cichu nuci sobie pod nosem. Majstersztyk!

Dexter ( 2006-2013 )

Poranna rutyna Dextera wydaje się taka oklepana i normalna, ale każda kolejna sekunda intra przybliża nas do mrocznego i tajemniczego charakteru głównego bohatera. Od początku coś tutaj nie pasuje. To całe klepanie, miażdżenie, krojenie, cięcie, duszenie i szybkie zbliżenia na poszczególne czynności wyglądają jak… zabijanie. Niesamowite, że twórcy w niecałych dwóch minutach oddali cały charakter serialu oraz głównego bohatera.

No i to by było na tyle. Macie może swoje ulubione serialowe czołówki? Jeśli tak, to jakie?

Reklamy

One thought on “TOP 11 najlepszych serialowych czołówek

  1. Zgadzam się z większością 🙂 (poza „True Blood”, bo jakoś nie mogłam się przekonać – zarówno do książek, jak i do serialu). „True Detective” ❤ jest (moim skromnym zdaniem) najlepszy z całego zestawienia 🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s