„W drodze” Jack Kerouac

„W drodze” Jack Kerouac

R082-79c9354

„(…) bo dla mnie prawdziwymi ludźmi są szaleńcy ogarnięci szałem życia, szałem rozmowy, chęcią zbawienia, pragnący wszystkiego naraz, ci, co nigdy nie ziewają, nie plotą banałów, ale płoną, płoną, płoną, jak bajeczne race eksplodujące niczym pająki na tle gwiazd, aż nagle strzela niebieskie jądro i tłum krzyczy „Oooo!”

„W drodze” to klasyka literatury współczesnej, to hołd oddany wolności, anarchii i swobodzie. To powieść o bitnikach. W latach pięćdziesiątych ubiegłego wieku w USA powstał tzw. ruch Beat Generation, który był nieformalnym, awangardowym ruchem rozpowszechniającym idee nonkonformizmu, anarchistycznego indywidualizmu, swobody i wolności. Przedstawicielami i zwolennikami tego ruchu byli bitnicy, którzy ponad wszystko cenili sobie swobodę i wolność w szerokim pojęciu tego słowa. Bitników charakteryzował: niechlujny ubiór, wrogość wobec konsumpcyjnego społeczeństwa, chęć podróżowania, zażywanie narkotyków, spożywanie alkoholu w takich ilościach, że ilość powietrza w wydychanym alkoholu sięgała blisko zeru oraz filozoficzne i skomplikowane podejście do życia (i tutaj pomoc cioci Wikipedii okazała się niezastąpiona, bo sama do tej pory niewiele wiedziałam na temat Beat Generation 🙂 )

Jack Kerouac, który jednocześnie jest autorem oraz narratorem powieści, utożsamił swoje życie z ruchem, podróże stały się więc nieodłącznym elementem jego istnienia. Główny bohater powieści poznaje nieobliczalnego i dość pokręconego faceta o imieniu Dean. Sal zafascynowany swoim nowym przyjacielem postanawia wyruszyć z nim w szaloną podróż przez Amerykę. Podróżując autostopem, kradzionymi samochodami i swoimi gablotami z kilkoma dolarami w kieszeni, szukają niezapomnianych przygód, bezgranicznej miłości, towarzystwa, jazzu, narkotyków i… sensu życia. „W drodze” to historia o dziwnych przyjaciołach, którzy wpadają w wir szalonej włóczęgi przez Amerykę i próbują spełniać swoje marzenia. Bohaterowie robią wszystko, co tylko dusza zapragnie i co zasługuje na potępienie- od łamania przepisów ruchu drogowego, po kradzieże i rozboje. Pokręceni na maksa, nie potrafią odnaleźć się w normalnym życiu, założyć rodziny i ustatkować się. „Życie w drodze” to jedyne czego pragną.

„W drodze” to potwornie chaotyczna powieść, w której dzieje się bardzo dużo. To niezwykłe, że autostopem z ograniczonym budżetem można przemierzyć cały kraj i jeszcze dać się ponieść szalonym przygodom. W niektórych momentach chciałam znaleźć się na miejscu bohaterów. Zazdrościłam im tej wolności, braku zmartwień, życia w biegu, czerpania przyjemności i szczęścia z małych rzeczy. Jednak takie życie to nie tylko plusy, ale również minusy. Bohaterowie, tracąc swoje ostatnie pieniądze, byli zmuszani do kradzieży albo ciężkiej pracy, żeby móc ruszyć dalej. Bitników charakteryzuje filozoficzne podejście do życia, co bardzo utrudniało im sprawę, bo cały czas poszukiwali sensu istnienia. Ciągle mieli mało, pragnęli więcej, gubili się we własnym życiu i tracili nad nim kontrolę. Ogromnym plusem książki jest to, że cała historia opowiadana jest na przestrzeni lat i dzięki temu możemy poznać bohaterów na różnych etapach ich życia, zobaczyć jak doświadczenia zmieniają ich i kształtują. Pomimo licznych błędów i głupot, które popełniali bohaterowie i które czasami raziły i przyprawiały o zawroty głowy, to z ręką na sercu mogę powiedzieć, że bardzo się z nimi zżyłam. Trudno mi było- i jest, się z nimi rozstać. Chwilami czułam, że jestem tam z nimi, przeżywam to co oni, dlatego tak bardzo się do nich zbliżyłam. Każdy z bohaterów był pokręcony na swój sposób, ale to właśnie sprawiało, że byli tacy wyjątkowi. Zajęli oni wyjątkowe miejsce w moim sercu i na pewno zostaną tam na długo.

„W drodze” mogę polecić każdemu. To nietypowa książka, którą wbrew pozorom czyta się przyjemnie. Jest to lektura przeznaczona szczególnie dla tych, którzy nie raz myśleli o „życiu w drodze”, czyli wiecznej wędrówce przez świat. Ale ta książka to przede wszystkim okrutna rzeczywistość i prawdziwe oblicze Ameryki lat pięćdziesiątych ubiegłego wieku.

Moja ocena: 8/10

Reklamy

2 thoughts on “„W drodze” Jack Kerouac

    1. To było moje pierwsze spotkanie z tym autorem i jestem pod ogromnym wrażeniem, więc myślę że Ciebie również nie zawiedzie.
      Dziękuję bardzo za miłe słowa 🙂 i również pozdrawiam.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s